mezczyzna-gotuje blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2010

Wczoraj wybraliśmy się wraz z żoną i wspólnym znajomym na wycieczkę. Celem naszej podróży był jeden z największych w Europie ogrodów botanicznych, a mianowicie Royal Botanic Garden (Królewski Ogród Botaniczny) w Londynie, zwany inaczej Kew Garden. Na ogromnym obszarze zostały umieszczona jedne z najpiękniejszych roślin występujących na kuli ziemskiej. Dzielnie chodziliśmy wśród kwiatów, szklarni z palmami, kaktusami i innymi orientalnymi roślinami, nie dając się słońcu i wysokiej temperaturze :) A oto krótki reportaż z miejsc, które widzieliśmy :)

Na początek drzewo, którego igły są tak duże, że wyglądają jak liście :) Angielska nazwa tego drzewka to Monkey puzzle

 

 

Mięsożerne Dzbaneczniki :) Próbowałem, czy mój palec jest smaczny, ale nie chciały jeść :)

 

Ja wśród korzeni drzew namorzynowych :)

 

I wśród pięknych kaktusów!

 

 

Storczyk :)

 

 

Największy motyl jakiego kiedykolwiek widziałem :)

 

 

A tak wygląda czarny pieprz!

 

Palmiarnia z góry :)

 

 

I ja z góry  :)

 

 

Widok na największą ze szklarni!

 

 

No i coś czadowego. Ścieżka widokowa zawieszona 18 metrów nad ziemią, którą chodzi się wśród koron drzew :)

 

To tylko niektóre atrakcje jakie widzieliśmy. Chodziliśmy tam przez osiem godzin i wszystkiego jeszcze nie zdążyliśmy zobaczyć. Jak nic potrzebna jest kolejna wizyta :)

 

I znowu coś ukradłem :) Tym razem deser z truskawek :) Zmorka ostatnio pokazała u siebie, co wymyśliła dla swojej rodzinki i ja postanowiłem skorzystać z Jej pomysłu :) Oto on:

Składniki:

  • 2 serki Jogobella (ja użyłem tych o smaku pieczonego jabłka)
  • 1 śnieżka
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 0,7 litra wody
  • 0,2 l zimnego mleka (min. 2%)
  • 20 dag truskawek

Przygotowanie:

W 0,2 l wody przygotować żelatynę, odstawić do wystygnięcia. Śnieżkę zmiksować z mlekiem aż będzie gęsta, następnie stopniowo dodawać serek delikatnie wszystko razem mieszając. Kiedy żelatyna będzie chłodna, wlać ją do masy serowej i wymieszać. Masę przełożyć do wysokich pucharków napełniając je mniej więcej do połowy. Pucharki wstawić do lodówki aby masa serowa nam stężała. Kiedy będzie zupełnie sztywna, umyć truskawki, pokroić w plasterki i położyć na wierzch masy serowej. Przygotować galaretkę z 0,5 litry wody i kiedy będzie już chłodna pozalewać truskawki, tak aby całe były zakryte. Ponownie wstawić do lodówki aby galaretka stężała. Podawać zimne, można na wierzch położyć bitą śmietaną.

Smacznego!

Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem przygotowania potrawy z makaronem nudle. Na początku był pomysł wykonania sałatki z nudle i tuńczyka, ale w ostateczności przygotowałem pyszną zapiekankę.

Składniki:

  • 400 gram makaronu nudle (z tej ilości wychodzi ok. 3 porcji zapiekanki)
  • podwójna pierś z kurczaka
  • 20 dag pieczarek
  • słoiczek suszonych pomidorów
  • pół puszki pokrojonych pomidorów
  • 1,5 łyżki sosu sojowego
  • 1 cebula
  • olej
  • imbir w proszku, pieprz mielony, zmielony koper włoski, mielony cynamon (najlepiej odmiana chińska zwana cassia), zmielone goździki (takie do piernika), czosnek granulowany, zmielone chili, sól, zwykły suszony koperek
  • 20 dag startego żółtego sera
  • świeża bazylia
  • olej

Przygotowanie:

Ugotować makaron według przepisu w lekko osolonej wodzie, odcedzić i przesypać do żaroodpornego naczynia. Kurczaka pokroić w średniej wielkości kostkę. Sos sojowy wymieszać z ziołami (ziół należy użyć niewiele, tak na oko), tak przygotowany sos przełożyć do kurczaka i dokładnie z nim wymieszać. Zamarynowanego kurczaka wstawić na 30 minut do lodówki, w tym czasie obrać pieczarki i pokroić każdą na 4 części. Korzonki pokroić wzdłuż. Na patelnię wylać odrobinę oleju, rozgrzać i wrzucić pokrojoną w półplasterki cebulkę. Zeszklić i wrzucić kurczaka. Podsmażyć ok. 7 minut i wrzucić pieczarki. Wszystko smażyć jeszcze ok. 15 minut. Pod koniec posolić niewielką ilością soli. Tak usmażonego kurczaka wymieszać z ugotowanym makaronem . Suszone pomidory blenderem zmiksować razem z pokrojonymi liśćmi bazylii. Wlać to do makaronu z kurczakiem i dodać pół puszki zwykłych pokrojonych pomidorów. Wszystko razem wymieszać i wstawić bez przykrywania do nagrzanego piekarnika. Zapiekać w 200 stopniach przez 15 minut. Wyjąc zapiekankę, posypać żółtym serem i ponownie wstawić do piekarnika na 5 minut. Podawać na gorąco.

 

 

Smacznego!

Sos Madras jest ostrym czerwonym sosem, którego nazwa wywodzi się od nazwy południowo indyjskiego miasta Madras. Jest on specjalnie przeznaczony do mięs takich jak jagnięcina, wieprzowina czy kurczak, ale niekiedy również podawany z krewetkami. Dzisiaj przedstawiam kurczaka w  sosie Madras, przygotowany do Gnocchi czyli polskich kopytek :)

Składniki:

  • podwójna pierś z kurczaka
  • 1 średniej wielkości cebulka
  • 20 dag bardzo małych pieczarek
  • sól, mielone chili, czosnek granulowany 
  • niewielka ilość oleju

Przygotowanie:

Na rozgrzaną patelnię wylewamy odrobinę oleju i dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę, oraz czosnek granulowany. Kiedy cebulka się zeszkli dodajemy pokrojonego w drobną kostkę kurczaka, chili i smażymy ok 7 minut. Następnie dodajemy nieobrane pieczarki (jeśli są większe kroimy je na 4 części) oraz pokrojone wzdłuż korzonki. Smażymy 15 minut. Kiedy ubędzie nam cały płyn i pozostanie olej dodajemy sos Madras. Dodajemy sól. I jeszcze dusimy 3 minuty. Podajemy na gorąco z gnocchi :)

 

Smacznego!

Batatki

5 komentarzy

Oczywiście wszyscy odgadli co przedstawiało zdjęcie w ostatniej notce :) Były to bataty, czyli słodkie ziemniaki. Dopiero niedawno odkryłem smak tego warzywa, i myśląc, co by tu z niego zrobić wymyśliłem małe kuleczki do herbaty, mam nadzieję, że będą Wam smakowały :)

Składniki:

  • 5 szklanek mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 duży batat (tutaj użyłem tej białej odmiany, ale można użyć też tej pomarańczowej)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • garść rodzynek
  • 1/2 olejku migdałowego

Przygotowanie:

Do wysokiej miski przesiać 4 szklanki mąki, dodać proszek do pieczenia i brązowy cukier. Wszystko dokładnie wymieszać. Batata obrać, umyć i zetrzeć na tartce o małych oczkach. W mące zrobić wgłębienie, wyłożyć tam startego batata, wbić całe jajka, wlać olej, jogurt naturalny i olejek migdałowy. Wsypać dużą garść rodzynek. Wszystko zacząć zagniatać. Jeśli w czasie zagniatania ciasto będzie zbyt luźne po odrobinie dosypywać mąki i dalej zagniatać. Ciasto powinno mieć taką konsystencję aby nie przyklejało się do ręki. Gotowe ciasto odłożyć na 30 minut do lodówki. Następnie nagrzać piekarnik do 200 stopni. Z ciasta urywać małe kawałki i formować niewielkie kulki. Podczas robienia kulki delikatnie zanurzyć ją w mące i jeszcze chwilę poformować, następnie położyć ją na blachę wyłożoną folią aluminiową. Należy zostawić odrobinę miejsca pomiędzy kulkami, tak aby miały gdzie rosnąć :) Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 30 minut. Jeśli kulki wcześniej zaczną brązowieć, można je wtedy wyjąć. Podawać z herbata lub innymi napojami :)

 

Smacznego!

Kilka tygodni temu mnie i moją żonę odwiedziła rodzinka mieszkająca przez jakiś czas w Italii :) I w prezencie od nich dostaliśmy kolorowy prawdziwy włoski makaron w kształcie serduszek. Makaron ten nie dość że był kolorowy, to jeszcze był smakowy :) Miedzy innymi serduszka posiadały smak pomidorowy i szpinaku. Zastanawiając się, jaki sos do niego przygotować, pomyślałem sobie, że najlepszy będzie z tuńczyka :) A tak na marginesie jeszcze raz dziękujemy za pyszny makaron :*

Składniki:

  • puszka tuńczyka w oleju słonecznikowym
  • opakowanie makaronu (w tym wypadku była to włoska pasta)
  • 1 cebulka
  • słoik sosu bolognese
  • sól, pieprz, dowolne zioła
  • olej

Przygotowanie:

Na patelnię wylać odrobinę oleju i wrzucić pokrojona w drobniutką kosteczkę cebulkę. Lekko ją podsmażyć i dodać lekko odsączonego tuńczyka. Smażyć ok. 7 minut a następnie wylać sos bolognese. Po kilku minutach kiedy sos się rozgrzeje i nabierze smaku tuńczyka, doprawić przyprawami i ziołami. Ugotować makaron według przepisu na opakowaniu. Odcedzić i wyłożyć porcjami na talerz. Polać sosem i ewentualnie posypać startym żółtym serem (w tym przypadku było bez sera). Podawać na gorąco!

 

Smacznego!

 
A mam jeszcze do Was pytanie :) Czy wiecie co to jest? Powiem, że wcale nie jest to marchewka :P I jak tak, to jakie potrawy z tego przygotowujecie? :) 

Pora wrócić do przepisów i gotowania :) Przez czas trwania konkursu nazbierało się kilka potraw do zamieszczenia :) Na początek potrawa przygotowana przez moją żonę według TEGO przepisu :)

Składniki:

  • 3 małe cukinie
  • podwójna pierś z kurczaka
  • 2 marchewki
  • cebulka
  • ząbek czosnku
  • 2 – 3 łyżki sosu sojowego
  • łyżeczka majeranku
  • 3 łyżki keczupu
  • sól, pieprz
  • 20 dag małych pieczarek (nie obierać)

Przygotowanie:

Kurczaka pokroić w drobne kawałki. Cebulkę drobno posiekać, zmiażdżyć czosnek (w tym wypadku te składniki były pominięte, bo po prostu zabrakło ich w domu :P), wrzucić do kurczaka, zalać sosem sojowym wymieszać dokładnie i odstawić. Cukinię umyć, przekroić na pół i pokroić na cieniutkie paski obieraczką do warzyw. zagotować w garnku wodę, lekko posolić i podgotować w niej cukinię (nie dłużej niż 2 minuty), potem odcedzić. Marchewkę zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Usmażyć dobrze kurczaka w marynacie, wyjąć z patelni. Wrzucić marchewkę, posypać ją majerankiem i chwilę podsmażyć. Dorzucić kurczaka, polać keczupem i bardzo dokładnie wymieszać, Pieczarki nie obierając przekroić na pół, wysypać na patelnie z niewielką ilością masła, doprawić solą i pieprzem i podsmażyć. Na tależ wyłożyć porcję cukinii, posypać kurczakiem i pieczarkami.

 

 

Smacznego!

Przyszedł czas na zakończenie konkursu kulinarnego i podanie wyników :) W konkursie wzięło udział osiem osób, które przygotowały potrawy zamieszczone na tym blogu. Wszystkie zdjęcia jakie otrzymałem ukazały kunszt kulinarny uczestniczek. Niestety nie byłem w stanie sam wybrać tych trzech najlepszych prac, więc poprosiłem Was drodzy odwiedzający o wypełnienie ankiety i odpowiedzenie na pytanie: „Które trzy zdjęcia potraw uczestniczących w konkursie kulinarnym wyglądają najbardziej smakowicie?”. W ankiecie wzięło udział 47 osób, czyli łącznie oddały one 141 głosów. Walka o pierwsze trzy miejsca była bardzo zacięta, ale już pod koniec wszystko było jasne :) Oto przedstawiam Wam wyniki głosowania i nagrody jakie zdobyły trzy pierwsze osoby :) 

Miejsce I Dzilbana (34 głosy), Uczestniczka: Ewelosa

Nagroda

  • zestaw przypraw orientalnych (nagroda ufundowana przez Mężczyzna gotuje)
  • zestaw 6 podkładek i karteczka (wykonane przez Mollik system)

Miejsce II Pierogi ruskie, zdjęcie nr 1 (25 głosów), Uczestnika: Olcik

Nagroda:

  • karteczka (nagrodę wykonała Mollik system)
  • zestaw przypraw orientalnych (nagrodę ufundował Mężczyzna gotuje)

Miejsce III Pierogi ruskie, zdjęcie nr 7 (21 głosów), Uczestniczka : Mirabelka

Nagroda:

Miejsce IV Naleśniki be(z) Golden syrup (16 głosów), Uczestniczka: Takczysiak

Miejsce V Zupa szczawiowa (14 głosów), Uczestniczka: Kaja

Miejsce VI Jajka faszerowane tuńczykiem (12 głosów), Uczestniczka: ilka_86

Miejsce VII Czerwona zupa (11 głosów), Uczestniczka: dorota20w

Miejsce VIII Wiosenny serek (8 głosów), Uczestniczka: MCdarling


To już pełna lista z wynikami. Wszystkim uczestniczkom dziękuję za wzięcie udziału w konkursie, a ze zwyciężczyniami skontaktuje się przez e – mail w sprawie sposobu wysyłki nagród. Zapraszam do kolejnych konkursów, które już niebawem i do odwiedzania tego miejsca :)


  • RSS